W powietrzu unosi sie zapach jesieni, a ja zamierzam rozkoszowac sie jeszcze zdjeciami z naszego cudownego lata spedzonego w towarzystwie babci Alicji i cioci Renaty. Lato na prawde dalo nam sie poznac z jak najlepszej strony.
















A to juz dzisiejsze pozne popoludnie. Dzis ratunkiem na nude byla Ikea, do ktorej zabralismy rowniez znudzona Alve. Dziewczynki sie wyszalaly, a ja zrobila jesienne zakupy czyli swieczki, swieczuszki, nowy kocyk oraz poduchy na kanape.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz